Woman, 20 years
OFFLINE
ostatnie logowanie: 16.05.2012, member since: 05.08.2010
Average: 10.20 of 538 votes
|
PUBLIC PHOTOS (11)
|
|
| Name: | Malina |
| Sex: | Woman |
| Age: | 20 |
| Location: | Joint, Wielkopolskie, Poland |
| Seeking: | Men |
| In order to: | Nothing |
| Zodiac: | Virgo |
| Height: | 176 |
| Body type: | A few extra pounds |
| Hair: | Ginger |
| Eyes: | Blue |
| Relationship status: | Free |
| Kids: | I want to have |
| Drinking: | I drink occasionally |
| Smoking: | I like |
| Education: | Secondary school |
| Jobs: | I work |
| Main language: | Polish |
| About Me: |
A to jebitna wiadomość, w której nie wymieniono żadnych przeciwwskazań do opublikowania jej na profilu:
Zostaniesz moją toaletą, a za papier toaletowy będzie służył mi Twój język. Jeśli nie będziesz w stanie skonsumować kał swojego Pana, wepchnę Ci go głęboko do gardła, a gdy zwymiotujesz, będziesz zlizywać z wszystko podłogi. Depilował Cię będę ogniem(zapalniczką) regularnie, aby mnie nic nie ocierało podczas gwałtów. Dodatkowo będziesz przypalana rozgrzanymi blachami i gorącą wodą( np. po ziemniakach ). Bardzo często będę zabierał Cię na spacer do lasu, będziesz naga na smyczy, jak na sukę przystało. Będziesz aportować na czworaka( kolanach ), będą po Tobie chodzić czerwone gryzące mrówki. Gdy wykonywanie moich komend będzie Ci za wolno wychodziło będę Cię bił kijami jakie będą w lesie. Na koniec będę Cię gwałcił. Przywiążę cię do drzewa, chłostał i wkładał szyszki w twoje otwory.
Dostarczona 2.12.2010 o godz. 21:12
Jestem brzydka (wiele osób mi to powiedziało, w internecie też bo jestem tak głupia i pokazałam swój obleśny ryj), a wszystkie metamorfozy oczywiście pomogły tylko tym, którzy na mnie zarobili (fryzjerce, drogerii itp). Na operacje plastyczne oczywiście mnie nie stać, inaczej nie trułabym dupy. -AAAA! Jestem pojebana, jestem pojebana !!! -Cicho siedź! -Sam stad idź! Aratatata. behehehe ojoj... Co za ciężkie dni nastały, a potem usiadły, że mucha nie siada a ja stad idę hen hen pod górkę i z górki na pazurki, "łechtać łechtaczką" chmurki. A po co to a na co?! Kiepasa por fa vor. Spadam podebilowac. Ale zajebiste grono. heh |
| I like: |
ubóstwiam kolor zielony...! LUBIĘ czekoladę i słodycze w ogóle. Ale biodra oponują. LUBIĘ wiosnę i jesień. |
| I dislike: |
NIE LUBIĘ kiedy nieznajomi ludzie pytają mnie o wiek. Czytając uważnie moje felietony - nie trudno się domyślić. Jednakże pytający wystawia tym sobie świadectwo niewyrobienia towarzyskiego. Albowiem to pytanie jest pierwsze na liście WIELKICH nietaktów, i to pod każdą szerokością geograficzną. Zresztą, z czasem, wypracowałam sobie ripostę, której naśladowanie polecam każdej pani w podobnej sytuacji. Kiedy gruboskórnik pyta o wiek, odpowiadam pytaniem na pytanie, krygując się prz y tym niemiłosiernie (jeśli to telefon): no, a ile pan mi daje ? Do pana czasem dochodzi, że wyskoczył jak Filip z konopii. Pan stara się zatrzeć przykre wrażenie. Pan nagle pragnie być gentlemanem (za późno, kwiatku, za późno!) i mówi, że sądząc po głosie, (czy też fotografii w prasie), jestem panią w kwiecie wieku. I pewnie ażeby sprawić mi komplement, prawie ZAWSZE w odpowiedzi zaniża mój wiek mniej-więcej o 10 lat. Ja wtedy szybciutko i słodziutko kwilę: dziękuję. Biorę .Gwarantuję, że repliki nie będzie.
NIE LUBIĘ hipokryzji. Nie lubię ludzi, którzy jedno myślą, drugie mówią a jeszcze trzecie robią. Jak każdy człowiek, nie lubię kiedy robią mi wodę sodową z mózgu. Kiedy zapewniają mnie o czymś żarliwie a ja wiem ponad wszelką wątpliwość, że w istocie jest zupełnie inaczej. Skoro uważają, że jestem słodka-idiotka, to po co ze mną dyskutują? Śliny szkoda. Ich i mojej.
NIE LUBIĘ w zasadzie spowiadać się z moich "like'ów i dislike'ów".
NIE LUBIĘ wszawych kierowców w mieście. Nie lubię i boję się ich zarazem. Nie ma nic gorszego aniżeli kiedy wóz przede mną pokazuje, że skręca na prawo, po czym nagle odbija pół metra na lewo ? ażeby faktycznie skręcić na prawo! Gdyby to ode mnie zależało, ja bym tych kierowców wysłała na powtórny kurs i egzamin. Jeśli neptek nie potrafi poprawnie pokonać zakrętu, jakim cudem dostał prawo jazdy? Kupił? Całkiem możliwe. Nie tak dawno była u nas z tym wielka afera.
NIE LUBIĘ snobów. Ludzi, którzy przy każdej możliwej (i niemożliwej) okazji podkreślają swoje koligacje i znajomości. Po imieniu, a nawet zdrobniale, wyrażają się o ludziach znanych, dając do zrozumienia, że są z nimi za pan-brat. W istocie, może siedzieli na sali, kiedy pan Iksiński wygłaszał prelekcję na temat: "Jak nie szpanować". Także, jeśli kobity kumpla brat zna pana Iksińskiego, względnie mieszka w tej samej kamienicy lub na tej samej ulicy - nasz snob już sobie uzurpuje znajomość. Śmieszni, mali ludzie.
NIE LUBIĘ ludzi, którzy bezczelnie, bez mojej zgody zakłócają mi spokój.
Nie lubię tutejszej zimy...
NIE LUBIĘ polityków ani polityki.
NIE LUBIĘ ludzi nachalnych. NIE LUBIĘ chamstwa. |
| Interests: |
muzyka- czarna, regge, r'n'b sport- boks (wygrywałam przez nokaut), piłka nożna, siatkowa, ręczna, MMA... "NIKT O TYM NIE WIE I NIKT NIE ZGADNIE CZYM JEST TA MUZYKA, KTÓRA W NASZYCH SERCACH GRA..." :* |
| Your dream partner: |
|
|
Pages: 1
|




ostro bym Cie wybzykal- w prywatnej jest moje foto
Śliczniutka jesteś :*